Domowa uprawa boczniaka

O domowej uprawie pieczarek pisałam we wcześniejszych notkach, ale boczniakiem to naprawdę jestem zachwycona Najbardziej podoba mi się to, że nie trzeba go nawet podlewać. Kurier przywiózł balot boczniaka zapakowany w czarną folię. Gdy ją zdjęłam okazało się, że pod spodem jest jeszcze jedna, z dziurkami, która zapobiega wysuszeniu grzybni, a dziurki dostarczają do niej [czytaj więcej...]